Koniec przerwy. Był czas na nauki, teraz pora wrócić do pisania tutaj. Pierwsza sesja właściwie za mną, wszystko pozdawane w pierwszych terminach, co wymagało spędzenia trochę czasu z głową w książkach. Czekam ( w sumie z niepokojem) tylko na wyniki jednego egzaminu, jestem jednak dobrej myśli.
Powrócę do Krosna niedługo, na niedługo, zobaczymy z kim uda mi się spotkać, co zobaczyć. Poprowadzę warsztaty RPG w 1LO w sobotę, kto chce się czegoś o graniu lub prowadzeniu dowiedzieć zapraszam. Kto nigdy nie grał, a chciałby pograć- zapraszam. Kto po prostu chciałby się spotkać i pogadać, w sumie też zapraszam.
W sumie pierwszy raz od jakiegoś już czasu mogę z pełną premedytacją, zadowoleniem i satysfakcją powiedzieć, że jestem kompletny. Powróciłem na szczyt piramidy potrzeb Maslowa. Czuję, że żyję, cały czas mam coś do roboty i bardzo mi z tym dobrze. Teraz mam odrobinę wolnego, więc pewnie zajmę się sprawami związanymi z uszyciem kompetentnego żupana. Coś poczytam, może pogram RPG i nie tylko. O pisaniu długo właściwie nie myślałem, a w sumie dawniej sprawiało mi sporą frajdę.
Zapowiada się całkiem fajny czas.
Czyli jak kto grywał w RPG to się będzie nudził?
OdpowiedzUsuńKto grywał w RPG to wie, że każda z tym styczność wyklucza jakąkolwiek nudę.
OdpowiedzUsuńLubię czytać twojego bloga, to cieszę się, że powracasz do pisania ;)
OdpowiedzUsuńPrzy okazji chciałabym się zapytać czy warto studiować psychologię? ;)
Pozdrowienia.
Czy warto? hmm ciężko na to pytanie odpowiedzieć. Zależy od Twojego podejścia. Moim zdaniem warto, bo właściwie spełniam swoje marzenie i studiuję to, czym się interesuję. Poza tym mam konkretny plan, jak połączę moje studia z wymarzoną przyszłością.
UsuńZ drugiej jednak strony przyszłość po psychologii jest bardzo mocno niepewna, zauważyłem też, że nie są to studia całkowicie bezstresowe i zawsze przyjemne.
Bardzo chciałabym kierować się ku takiej przyszłości, zapoznawaniu się z "czynnikami ludzkiego umysłu". I również zauważam to jako swoje marzenie, ale mąci mnie jedno pytanie, bardzo nurtujące; Czy aby na pewno pragnę poświęcić resztę życia dla problemów ludzi potrzebujących wsparcia? I przyszłam z radą do Ciebie, tym bardziej, że spełniasz swoje marzenie to studiując.
UsuńJa postrzegam psychologię jako taką bazę, na której mogę potem opierać dalszą "karierę" Niekoniecznie będziesz po psychologii zajmować się cudzymi problemami. Równie dobrze możesz pracować w reklamie, laboratorium, ze sportowcami i właściwie co tylko sobie wymyślisz możesz połączyć z psychologią. Oczywiście praca psychologa-terapeuty to pierwsze co przychodzi na myśl, ale uwierz mi w ciągu tylko pierwszych tygodni studiowania poznasz ze 20 możliwych ról psychologa, a to nie wszystkie.
UsuńSerdecznie dziękuję, bo już słuchając czyiś opinii zrezygnowałam.
UsuńPozdrowienia :)
na warsztaty RPG to jeździsz, a jak Cię prosiłam żebyś mnie nauczył to nie :P
OdpowiedzUsuńpozdro